„Muhteşem yüzyıl”, odc. 24, odcinek finałowy

Czas na ostatni już odcinek „Muhteşem yüzyıl” w tym sezonie… Trochę rozciągnęłam w czasie całą historię, ale sami rozumiecie, tyle się działo i w moim życiu i w życiu Hurrem.

Hürrem budzi się z okropnego koszmaru. Śni jej się, że to co było między Hürrem a Leo wydało się, a Süleyman dowiedział się o wszystkim. I każe mu ściąć głowę, a Hürrem patrzeć na to razem z nim.

Ibrahim knuje coś za plecami wszystkich i tylko Nigar Kalfa jest wciągnięta we wszystkie knowania. Tymczasem Leo uczy się osmańskiej sztuki i dostaje zaproszenie od Süleymana. A tymczasem udaje się w umówione miejsce na spotkanie z Alex. A Nigar Kalfa robi wszystko, żeby powstrzymać Hürrem przed pójściem, bo spotkanie jest zaplanowane przez Ibrahima. A on sam siedzi schowany, żeby złapać oboje na gorącym uczynku.

Valide, Mahidevran i Daye Hatun wychodzą a pannami na spacer do ogrodu. Hürrem wychodzi do ogrodu i… zostaje z Valide i Mahidevran. Ale na spotkanie nie idzie… bo Ibrahim przechwycił liścik. I w międzyczasie Ibrahim wysyła straże po oddalającego się Leo, i znajduje w jego torbie rysunek Hürrem. Straże wrzucają Leo do lochów w pałacu paszy.

Ibrahim idzie do lochów w odwiedziny do Leo i zaczyna przesłuchanie od rzutu o ścianę. Chce wiedzieć kim jest Leo i co ma do Hürrem. Leo próbuje się tłumaczyć, że przypadkiem był w ogrodzie. Ale Ibrahim nie wierzy w ani jedno słowo Leo i zaczyna go dusić. Ale o to przybył senior Gritti, więc Ibrahim skończy później, ale co się odwlecze to nie uciecze.

Senior Gritti przybywa z towarzyszką, a z pałacu sułtan z Hürrem i Ibrahim z Hatice. Monika Teres jest zachwycona malowidłami na ścianach w pałacu Ibrahima. Przywitanie jest dość oschłe i wszyscy czują się raczej sztucznie. Wtedy Ibrahim prosi o uwagę i odsłania obraz, który namalował Leo dla Süleymana. Obraz spodobał się wszystkim, a Süleyman chce spotkać się jutro z Leo, aby mu pogratulować, ale Ibrahim kłamie i mówi, że Leo wyjechał do swojej ojczyzny. Hürrem coś podejrzewa, ale przecież w końcu sama prosiła Leo, aby wyjechał.

I wtedy dochodzi do komicznej sytuacji w pałacu Ibrahima. Po kolacji panie zbierają się przy herbacie, a panowie przy czymś mocniejszym. Monika Teres zdaje się wiedzieć coś nie coś o pałacach i haremach… ale ta wiedza raczej bawi Hatice i Hürrem, albo nawet bawi Hatice, a złości Hürrem. I tłumaczą różnice, że harem, że nie ma królowej, że ważne są książęta. A Monika zadaje wszystkie niewygodne pytania. Czy Hürrem jest żoną Süleymana, czy Ibrahim ma harem, itd. itp.

Matrakci czeka na Leo, z którym umówił się w porcie, ale ten biedak nie przychodzi i przyjść nie ma prawa. Hurrem chce jeszcze porozmawiać z Ibrahimem, ale ten obiecuje jutro z nią porozmawiać, a wieczorem przychodzi jeszcze Matrakci i szuka Leo. Po kolacji Ibrahim idzie do Leo i kontynuują. Ibrahim prosi go, aby powiedział prawdę, wtedy go wypuści. Więc Leo zaczyna opowiadać jak to było w pierwszym odcinku. I poklepał Ibrahim Leo po kolanie i zostawił dalej w ciemnicy. A Hürrem ma kolejny koszmar w nocy. Że Suleyman nie chce jej oglądać, a Ibrahim przychodzi ją udusić sznurem.

Hürrem budzi się ze snu i mdleje, oczywiście wezwana lekarka stwierdza, że Hürrem jest w ciąży… A Hürrem w płacz, jak nigdy do tej pory, zawsze się cieszyła. Ale o to Valide ją wzywa i Hürrem leci. Hatice i Mahidevran też tam są.

Ale o co chodzi Hürrem nie jest w ogóle szczęśliwa. Dodatkowo Valide planuje wyjazd, a Hürrem w tym czasie chce odwiedzić Ibrahima i z nim porozmawiać. A w międzyczasie Sümbül Ağa mówi Süleymanowi o tym, że Hürrem w ciąży… i mleko się wylało.

Hürrem próbuje zaprzeczać, temu co mówi Leo, ale Ibrahim każe przyprowadzić Leo i przeprowadza konfrontację. Hürrem opowiada, że nie zdradziła Süleymana, że to ojciec jej dzieci, a ona jego ukochana. Süleyman przybywa do pałacu Ibrahima i czeka w ogrodzie. Ibrahim wylewa truciznę na lokmę i podaje na tacy Hürrem, ale ona nie chce. Nawet Leo chce zjeść za nią.

A w tym czasie Sadıka postanawia wykorzystać moment kiedy Süleyman jest sam i przychodzi z kompotem i z nożem, który przystawia Süleymanowi do gardła… A Hürrem sięga po lokmę…

I tak kończy się ostatni odcinek. Ciąg dalszy nastąpi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s