Kawa na wynos

Scenka nr 2 – Kawa na wynos

Lotnisko Chopina w Warszawie. Bar Flying Bistro. Postanawiamy coś zjeść przed moim odlotem i napić się kawy. Po wejściu podchodzimy do chłodziarek, aby napatrzeć na jedzenie i coś wybrać. W tym czasie podchodzi do nas szefowa zmiany

  • Zapraszam Państwa do stolika, mamy obsługę kelnerską – skoro tak to tak, poszliśmy do stolika. Po chwili dostaliśmy menu, a po chwili przyszła kelnerka
  • Czy mogę przyjąć zamówienie?
  • Dla mnie naleśniki z kurczakiem, sok grejfrutowy i herbata czarna – skończyłam mówić, a Pani odwróciła się na pięcie i poszła
  • Halo proszę Pani! Proszę poczekać! – zaczęliśmy krzyczeć, ale nie pomogło, Pani się oddaliła, a po kilku minutach przyszła kolejna
  • Czy mogę przyjąć zamówienie?
  • Ja już złożyłam zamówienie tamtej Pani, ale ona uciekła i rodzice nie zdąrzyli złożyć swojego
  • A czy może Pani jeszcze raz powiedzieć co Pani zamówiła?
  • Mogę, ale nie chcę dostać podwójnych porcji – udało się, złożyliśmy zamówienie.

Do moich naleśników, soku i herbaty, powinniśmy dostać dwa razy naleśniki po bolońsku i dwa razy kawa amerikano. Za jakiś czas podano nam jedne naleśniki po bolońsku, potem jeszcze całe moje zamówienie, a potem już nic… Mama nie wytrzymała i jak tylko zjadła poszła wygarnąć szefowej zmiany. Po chwili podeszła do nas kelnerka i zapytała co zamawialiśmy… Poprosiliśmy rachunek za to co dostaliśmy. Po chwili podeszła szefowa pytając czy może nam zaproponować kawę na wynos. NIE. Podano nam rachunek, a ja w spokoju dopijałam swoją herbatę… kiedy kelnerką przyniosła dwie kawy na miejscu…

No comment, nie dość, że poważny problem w obsłudze, to jeszcze problem w rozumieniu słowa mówionego.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s