Czy to na pewno był 11 listopada?

Patrzę w kalendarz, wygląda na to, że był 11 listopada – Święto Odzyskania Niepodległości, kiedyś obchodzone na głównych placach miast, gdzie i owszem promowali się oficjele składając kwiaty pod pomnikami Józefa Piłsudskiego i grobami Nieznanego Żołnierza, ale było też miejsce dla wszystkich innych, którzy chcieli czynnie uczestniczyć w obchodach Święta Odzyskania Niepodległości. Ile z tego zostało dziś?

Po przejrzeniu nagłówków gazet online… aż boję się zaglądać co jest w artykułach… o „zadymach”, „demonstracjach”, „starciach z Policją”. I nie będę zaglądać, bo mi trochę wstyd, a trochę szkoda. Gdzieś głęboko walczę ze sobą o to, że mnie nie ma w moim kraju, a takie dni zawsze spędzałam na Pl. Litewskim w Lublinie. Tym razem było trochę inaczej.

Może jestem gdzieś w Azji Mniejszej, może jestem „gdzieś pomiędzy dwiema kulturami”, ale w taki dzień zawsze będę miała w głowie Hymn Polski (i Pierwszą Brygadę).

Ale ja zawsze lubiłam patrzeć na wszystko z dwóch różnych stron dlatego poniżej relacja mojej koleżanki, która brała udział w marszu i użyczyła kilka zdjęć:

„Po raz pierwszy w życiu zrozumiałam jak bardzo może nami manipulować telewizja. Wydarzenia 11 listopada były w niej przedstawione jako bijatyki chuliganów na Placu Konstytucji. Żadna telewizja nie mówiła o pochodzie dziesiątek tysięcy, a może setek tysięcy ludzi ulicami całej Warszawy tysiące tysięcy flag, starsi ludzie, rodzice z dziećmi, wszyscy razem maszerowali z flagami do pomnika Dmowskiego. Zupełnie normalni ludzie.

Przy belwederze zrozumiałam dlaczego w telewizji o tym nie powiedzą, albo zmontują to tak, że na ulice warszawy wybiegły hordy chuliganów i zaczęły demolować stolicę i bić policję. Jak łatwo wykreować w mediach to co chcemy, żeby ludzie zobaczyli. Zarówno Belweder jak i Budynek Rady Ministrów został przez ten tłum wygwizdany, pamiętam z wtedy okrzyki „Donald matole Twój rząd obala kibole”.

A te bójki…stałam tam, byłam na miejscu od 12:00, trasę przemarszu zablokował autobus pani Szczuki i jej niemieckich bojówek „antyfaszystów”, różowe szaliki, tęczowe flagi, baloniki i piłeczki – alternatywa dla Święta Odzyskania Niepodległości, irytujące… Zwłaszcza kiedy ten autobus wraz z kolorowym tłumem gejów i lesbijek stoi otoczony kordonami policjantów na samym środku trasy marszu niepodległości, zatwierdzonym przez Urząd Miasta Warszawy. Sama bym w nich rzuciła cegłę, żeby tą swoja sodomię w domach uprawiali, a nie w centrum miasta w dzień niepodległości na środku trasy marszu niepodległość.”

Czy ktoś z Was jeszcze był na marszu?

Reklamy

2 thoughts on “Czy to na pewno był 11 listopada?

  1. Też miałem takie samo wrażenie, że to co się stało z tym świętem to coś niespotykanego.
    Już chciałem przejśc do komentarza po kilku pierwszych zdaniach i przypomnieć Ci post o wyborach i tych komentarzach, które były pod postem. Kto kogo, komu czemu i taka a nie taka opcja… ale czy to ma sens.
    Kto w naszym kraju rządzi…?
    Telewizja? Tusk? Kaczyński jeden i drugi (zza grobu)?
    Nie chcę się zgłębiąć w to polityczne bagno.

    Z jednym sie zgodzę co napisała Twoja koleżanka: „Sama bym w nich rzuciła cegłę, żeby tą swoja sodomię w domach uprawiali, a nie w centrum miasta w dzień niepodległości na środku trasy marszu niepodległość.”
    Amen.

    • Dziękuję za komentarz 🙂
      Też obawiałam się reakcji co najmniej takiej jak przy poście o wynikach wyborów…
      Ale…
      czy Polakom 11 listopada potrzeba było polityków, żeby mieszać w tym bagnie? Wydaje mi się, że tym razem świetnie sobie poradziliśmy bez nich…
      A może odgórnie zarządzone ceremonie i obchody świąt państwowych rodem z … (państwa które ja mam na myśli, a wy wszyscy wiecie) rozwiązałyby problem? 😉
      Jak widać 23 zarejestrowane manifestacje niczego dobrego nie przyniosły…
      Takie moje wolne myśli, niepoukładane.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s