Odbiór ikametu

Urwałam łeb tej Hydrze!!! Mam mój ikamet. 

Akcja odbioru ikametu wyglądała mniej więcej tak:

1. Przyszłam w dniu, który wskazano na pokwitowaniu.

2. Powiedziałam któżem „ja” i podałam pokwitowanie.

3. Wydano mi mój ikamet i poproszono o pokwitowanie.

Raz, dwa, trzy i już! Da się? da się!

***

Przypomniałam sobie jeszcze jedną śmieszną historyjkę z dnia, kiedy aplikowałam o ikamet. Do pokoju gdzie siedziałam wszedł jakiś niewychowany yabanci (wszyscy są niewychowani, bo wchodzą i czegoś chcą). A młodzieniaszek zobaczywszy yabanci powiedział:

Dışarda bekleyin! („proszę poczekać na zewnątrz” – po turecku) – widząc zmieszaną minę yabanci‚ego dodał – Yani… OUTSIDE! („to znaczy, na zewnątrz” – po pół turecku i pół angielsku).

Tak sobie myślę, że gdyby tak oficerowie pracujący w biurze ds. cudzoziemców, uczyli się jednego słowa dziennie, od dnia, kiedy przyszłam tam pierwszy raz, to najprawdopodobniej moglibyśmy się już swobodnie komunikować w języku angielskim… Eh… rozmarzyłam się.

Reklamy

One thought on “Odbiór ikametu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s